Malowanie piłeczką!
Tak dobrze widzicie... malować można nie tylko palcami(powiedzcie to mojemu dziecku:), pędzelkami czy stempelkami. W tym przypadku do tworzenia różnych śladów i wzorków z farby wykorzystaliśmy piłeczkę do ping ponga.
Do zabawy potrzebne:
* farby
* piłeczka (najlepiej ping pingowa jest nie za ciężka)
* 1/2 pudełka po pizzy (lepiej po małej niż po dużej) albo 1 pokrywka z pudełka po butach
W tej zabawie bardziej niż o rozwój plastyczny chodzi o rozwój fizyczny oraz rozumienie przyczynowo-skutkowe...
Po pierwsze dziecko uczy się opanowania i zachowania równowagi jego zadaniem jest przechylanie pudełka tak aby piłeczka tworzyła na nim ślady z farby. Dziecko musi więc uważać, aby nie zrobić ruchów zbyt gwałtownych, piłeczka nie powinna wylecieć poza pudełko. Po drugie widzi jaki wpływ mają jego ruchy na zachowanie się piłeczki. Gdy przechyli mocniej - piłka leci szybciej. W zależności, w która stronę pudełko zostanie przechylone, w tą stronę poturla się piłka.
Moja córka szybko przeszła do malowania palcami, chyba za bardzo się denerwowała, że ta piłeczka nie leciała tam gdzie chciała. Przede wszystkim dlatego, że miała to pudełko za duże i dla niej było za ciężkie... Dlatego proponuje wykorzystać pudełko po małej pizzy lub pokrywkę z pudełka po butach! Jeżeli krawędzie nie będą wysokie to piłeczka będzie łatwiej wypadała i o to chodzi... Niech dziecko ćwiczy cierpliwość i opanowanie!
PS. Oczywiście dobrze by było, gdyby dziecko nie pomagało sobie rękoma. Ma nie dotykać piłeczki tylko ruszać kartonikiem
!
Komentarze
Prześlij komentarz