Papuga motywacyjna


     Nic tak nie działa na dziecko, jak dobra motywacja. Dziecko zmotywowane jest bardziej kreatywne i  z chęcią podejmuje się działania aniżeli dziecko, które jest zmuszone i zastraszone. Dziecko, które robi coś pod przymusem - robi to tylko po to, aby to zrobić, byle rodzic nie krzyczał, nie bił, albo się uda, albo nie. Tata nie może być zły jak mi coś nie wyjdzie, bo przecież próbowałem.  Natomiast dziecko, które jest zmotywowane, po prostu chce to zrobić i stara się. Z całych sił szuka dobrego rozwiązania i pokonania przeszkód. Myśli nad tym co robi. Dlatego wzbudzajmy w dzieciach dobrą, wewnętrzną motywację....
     Motywacja -  jest to potrzeba osiągnięcia pewnych wyników, zamierzeń a jej spełnienie daje nam poczucie satysfakcji. Dlatego też rodzice wychowujący swoje dzieci powinny pobudzać w nich motywację za pomocą pochwał, nagród... (nie mówię tutaj o nagradzaniu dzieci za posłuszeństwo, gdyż przyniesie to zupełnie odwrotny skutek) Przyzwyczajenie dziecka do dostawania słodyczy, zabawek w zamian za zrobienie czegoś może doprowadzić do takiej sytuacji:

Mama: „Kochanie pomógłbyś mi w sprzątaniu, może byś pozamiatał podłogę?”
Dziecko: „Dobrze mamusiu, ale co za to dostanę?”

     Wydaje mi się, że wolelibyśmy jednak tego uniknąć. Musimy w dzieciach budować poczucie satysfakcji z wykonywanego działania, przede wszystkim należy dzieci chwalić za każde działanie zakończone sukcesem, bądź też niepowodzeniem. Najważniejsze są starania i trud jakie dzieci włożyły w pracę, nie każdy od razu potrafi wiązać buty. Trzeba również pamiętać, aby zapewnić dziecku wystarczającą dużo czasu potrzebnego do wykonania zadania. Jeśli musicie wyjść rozpocznijcie przygoyowania wcześniej, aby dziecko miało czas ubrać sie samemu, nie robmy tego za nie tylko dlatego żeby zdążyć do pracy. W ten sposób dziecko nie prędko nauczy się czynności samoobsługowaych itp.!


     Ok wróćmy do tematu. Jak można wzbudzać w dziecku motywację? Otóż moją propozycją na dzisiaj jest stworzenie „czegoś magicznego” w tym przypadku jest to „PAPUGA CHWALĄCA”, gdy dziecko wykona/osiągnie jakąś „WOW” umiejętność np.: uda mu się założyć samemu kurtkę, po wielu próbach zawiązał buty, sam zaproponował pomoc. Rodzic pod wieczór, badź na drugi dzień rano, zapisuje na jednym z piór pochwałę typu „Brawo Kamil udało Ci się samemu zawiązać buty, jestem z Ciebie bardzo dumna!”. Gdy dziecko zauważy papugę, rodzic odrywa pióro i odczytuje zapisane na nim zdanie. Dziecko zachowuje pióra po to, aby mogło policzyć, ile razy udało mu się zdobyć pochwałę od Papugi. Należy jednak pamiętać, aby była ona wyjątkowa i używana tylko w wyjątkowych momentach. Natomiast wy jako rodzice powinniście od razu chwalić swoje dziecko niezależnie od wyniku-liczą się chęci i włożona praca.

    Ja zdecydowałam się na papugę, jednak każdy zna swoje dziecko i wie jakie są jego zainteresowania. To może być wszystko "Czerowny Kapturek z koszykiem pełnym cukierków" "Drzewo z liścmi bądź owocami" "Ryba z łuskami" i wiele, wiele więcej. Moi drodzy to zależy tylko i wyłącznie od Waszej inwencji twórczej. A uwierzcie mi, że to się sprawdza.

     Można ją również wykorzystać w przedszkolu, zamiast naklejek czy stempelków :)

Komentarze